20.09.2015

I'M A GROWN WOMEN! I CAN DO WHATEVER I WANT...




 Dear Malwina,

 Do you remember turning 18 not so long ago? You were so levity and you enjoyed with every little thing. I saw you today walking in the park, carried two big balloons. I have to admit - you looked quite funny struggling with them in the wind. While I was looking at you I couldn't stop smiling, it could be because you looked so joyful.If I'm not mistaken today is your birthday and you're turning 28? I still remember you when you were eighteen and you were so excited about receiving your first ID card which allowed you to entry legally into nightclubs, even though you've never had problems with that...Haha... Oh, you partied a lot back then! I'm also remember how you imagined yourself in 10 years - husband, two children, a house, busy and serious. Now this time has passed and you don't have any kids and I also don't see the ring on your finger, but when I looking at you I see that you don't care about any of that and seems even happier than ever before.I've been watching you very carefully over the last 10 years and I know that you've been through a lot of nice and hard moments, but you managed well. I love you for how much you changed and stay same at the  same time - always smiling and positive. I see you look at the world differently and you trying to not care what other people are saying and live in harmony with yourself. Keep it up, because I know you care more about others that yourself. Ok, I'm going to finish this letter and please be always like today, work on your weakness and believe in yourself. Do what you want to do! You're a grown woman! I wish you good health, because this is the most important. As a gift I'm sending you the pictures I took today in the park. 


Love



Witaj Malwino,

Pamiętasz jak całkiem nie dawno kończyłaś osiemnaście lat, byłaś beztroska i cieszyłaś się z byle czego? Ostatnio widziałam Cię spacerującą w parku, niosłaś ze sobą wielkie balony i wyglądałaś trochę śmiesznie starając się je utrzymać na wietrze. Patrząc wtedy na Ciebie nie mogłam przestać się uśmiechać, może to też dlatego, że Ty sama byłaś taka radosna. Tego dnia były Twoje urodziny i jeśli się nie mylę to skończyłaś 28 lat tak? Pamiętam Cię gdy miałaś osiemnaście lat, byłaś wtedy tak bardzo podekscytowana odbierając swój pierwszy dowód osobisty i mogłaś wreszcie legalnie wejść na imprezę pomimo, że wcześniej nie miałaś z tym problemów. Haha.... Oj imprezowałaś wtedy dużo! Pamiętam również jak wyobrażałaś sobie wtedy siebie za 10 lat - mąż, dwójka dzieci, dom i Ty zabiegana i poważna. Teraz ten czas minął a Ty dalej bez dzieci, a obrączki też nie widziałam na palcu, ale patrząc na Ciebie widzę, że w ogóle Ci to nie przeszkadza a wręcz przeciwnie jesteś szczęśliwsza niż kiedykolwiek. Obserwowałam Cię uważnie przez te ostatnie 10 lat i wiem, że przeszłaś wiele miłych i ciężkich chwil, ale wszystkiemu dałaś radę! Uwielbiam Cię za to jak bardzo się zmieniłaś a jednocześnie zostałaś taka sama zawsze uśmiechnięta, pozytywna. Widzę, że inaczej postrzegasz świat i starasz się nie patrzeć na to co mówią inni, jak nakazują kanony tylko żyjesz w zgodzie ze sobą i tak jak chcesz. Oby tak dalej, bo wiem, że częściej patrzysz na dobro innych niż swoje. Ja już kończę ten list i proszę Cię bądź dalej taka jak dzisiaj, pracuj nad swoimi wadami, wierz w siebie i rób to na co tylko masz ochotę! Jesteś przecież dorosłą kobietą! Życzę Ci dużo zdrowia, bo to najważniejsze. W prezencie przesyłam Ci zdjęcia, które zrobiłam Ci tamtego dnia w parku.

Kocham Cię






Brak komentarzy: